Francuski B2 w 18 miesięcy. Jak to zrobić?

Francuski B2 w 18 miesięcy. Jak to zrobić?


Być może część z Was wie już, że nauczyłam się francuskiego do poziomu B2 w 18 miesięcy. Nie licząc wakacji (miałam przerwę, tak samo jak na święta i inne okazje, tych miesięcy nie liczę - sprytnie, co? ;)).

Uważam, że to jest nie lada osiągnięcie. To wcale nie jest takie łatwe! Ale mając opracowany dobry sposób, można dojść do celu. Poniżej kilka moich wskazówek, nie tylko dla osób, które chcą nauczyć się francuskiego w tempie ekspres. Jeśli uważasz, że 18 miesięcy to za mało, w każdym miejscu tego tekstu możesz wstawić dowolny przedział czasu.

Ja jednak zachęcam do myślenia w sposób: dream big or go home, że tak użyję anglojęzycznego wyrażenia. Życie mamy tylko jedno i żaden zmarnowany dzień już nie wróci. Jeśli nauczenie się francuskiego do poziomu B2 jest naprawdę Twoim marzeniem / silnym postanowieniem, to ja polecam zrobienie tego w jak najkrótszym czasie!

jak szybko nauczyć się francuskiego, egzamin DELF B2, ebook

Jak się nauczyć i zdać egzamin DELF B2?


Jak to zrobiłam? Ciężko pracowałam, rzecz jasna, Postanowiłam sobie, że jak najszybciej zdam egzamin DELF B2. Jaka była moja motywacja? Nie chciałam tracić więcej czasu ani pieniędzy na naukę. Dlatego musiałam spiąć się i zakuwać. Nie używać żadnych tanich wymówek, tylko po prostu chłonąć francuski. Jeśli sam się nie chłonął, to wkładałam go sobie do głowy. Młotkiem.

Wiedziałam, że chcę nauczyć się języka w dobrym tempie, w miarę moich możliwości, ale nie poprzez chodzenie na standardowy kurs, który mi oferuje dojście do poziomu B1 czy B2 w kilka lat. Tyle czasu nie chciałam na to poświęcić. W perspektywie - na takie szybkie dojście do poziomu B2 wydałam mniej pieniędzy, niż gdybym chodziła na kursy semestralne.

Cel miałam jasny już prawie od początku nauki: chcę zdać egzamin B1 (po 12 miesiącach aktywnej nauki).
Potem zdecydowałam się na B2. Jak iść za ciosem, to na całego. Uważam, że skoncentrowanie się na celu jest bardzo ważne. 

Jeśli nie postanowisz sobie co chcesz osiągnąć, to możesz uczyć się języka w nieskończoność. Twoje postanowienie może być jakie zechcesz: przerobić dany podręcznik, nauczyć się całej Bescherelle (aż się uśmiecham pod nosem, jak to piszę ;)), umieć się dogadać z Francuzem w sprawie kupna samochodu, zarezerwować dużą salę w restauracji i uzgodnić menu na chrzciny dziecka kuzyna (no jakieś utrudnienie musi być!).


Czy nauka do DELF B2 szła mi łatwo, szybko i przyjemnie?


W zasadzie to tak, bo miałam dobre nastawienie. Na DZIAŁANIE, AKCJĘ, NAUKĘ.

Oczywiście miałam swoje górki i dołki. Czasami mi nie wychodziło, czasami wręcz obrażałam się na francuski, czasami skarżyłam się na to nawet na blogu - na przykład że zrobiłam jakieś ćwiczenie, a poprawnych miałam tylko kilka odpowiedzi (na wiele innych). Nie jestem geniuszem, jestem zwykłym człowiekiem, ale miałam jedną silną motywację: zdać egzamin DELF B2.

W takich chwilach prowadzenie bloga też się przydaje. Gdy czujesz się beznadziejnie, bo nie umiesz zrobić jakiegoś ćwiczenia, piszesz o tym, klikasz: Opublikuj. A potem myślisz sobie: cholera, ja to nie dam rady? Nieeee, no pewnie że dam. Albo ci, co przeczytali Twój rozpaczliwy wpis, piszą Ci miłe porady, słowa otuchy, linki do artykułów z wytłumaczonymi zagadnieniami... Fajne to jest! Ludzie, których nie znasz pocieszają Cię. Od razu wraca motywacja!

Nawet jeśli dążenie do celu kosztuje Cię więcej niż wspinanie się po schodach na Montmartre.

nauka francuskiego do egzaminu DELF B2


Jestem osobą, która nie jest przesadnie pewna siebie, ale nie mam problemów z wyzwaniami. Kiedy zapisałam się na egzamin B1 (który napisałam i zdałam "po drodze" do B2), pomyślałam sobie: ojej, no i jeśli nie zdam, to co się stanie?

NIC! 

Nie wiem czy takie myślenie jest bardzo coachingowe ;) Ale mnie bardzo uspokaja. Jeśli wyobrażę sobie najgorszą konsekwencję takiego zdarzenia i nagle okazuje się, że to nic strasznego - phi, prę do przodu.

Oczywiście wtedy już pisałam tego bloga, dlatego osoby, które mnie czytały wiedziały, że podchodzę do egzaminu. Nie pamiętam dokładnie ilu miałam czytelników, nie była to oszałamiająca liczba miesięcznie, ale wydawało mi się to czymś kosmicznym - i co, jeśli nie zdam, będę musiała potem się przyznać takiej "dużej" publiczności, że nie otrzymałam wystarczającej liczby punktów.

Trochę mnie to hamowało przed ogłoszeniem takiej informacji na blogu, ale jednocześnie motywowało - kolejny punkt, który sprawiał, że nauka była konieczna. Tak naprawdę to nie chciałam musieć się przyznać na blogu, że nie zdałam.

A może założysz bloga o nauce francuskiego?


(W tym miejscu bardzo dobra wskazówka: jeśli chcesz uczyć się języka, to załóż bloga. Pisanie publiczne będzie Cię zmuszało do nauki!)

Może to akurat będzie dobry sposób, aby wreszcie zacząć się uczyć. Na blogu możesz zamieszczać swój plan nauki, opisywać swoje postępy w nauce, zamieszczać materiały, z których korzystasz (oczywiście w ramach praw autorskich - nie musisz zamieszczać całych materiałów, ale możesz po prostu podać tytuł książki czy link do materiałów internetowych, inaczej możesz złamać prawo i mieć z tego tytułu nieprzyjemne konsekwencje ;) ).

Ja bezwstydnie pisałam na blogu o moich przygotowaniach.


Z egzaminem B2 było podobnie, ale już miałam mniej stresu przed opowiadaniem o sobie na blogu i przed opisywaniem swoich przemyśleń i emocji. Zdam - super. Nie zdam - no nic, każdemu może powinąć się noga. Może nawet będę miała więcej wizyt na blogu, bo ludzie będą chcieli zobaczyć jak sobie z tym radzę i jak przyznaję się do porażki ;)

Oczywiście przed każdym z tych egzaminów, B1 i B2, na kilka dni przed zaczynałam się już dość mocno stresować (jak na mnie... :) ). Pisanie bloga także mi pomagało w tym, aby się wyżalić, wygadać, a to co pisałam trafiało w eter - ktoś to jednak czytał... :)



Czytelnicy piszą... A ja odpowiadam (kiedy tylko mogę)


Otrzymywałam wiele pytań na e-maila, także na blogu, dotyczących przygotowywania się do egzaminu DELF, jego przebiegu, na niektóre starałam się odpowiedzieć, ale zawsze miałam wrażenie, że moja odpowiedź jest niekompletna. Ktoś zadawał pytanie, interesował go dany aspekt, ale ja od razu widziałam, że można jeszcze do tego dołożyć kilka innych punktów widzenia, pokazać mu jeszcze kilka opcji, aby mógł sam dokonać wyboru lub aby nie zapomniał o czymś bardzo ważnym...

Z drugiej strony wiedziałam też, że nie mogę poświęcać kilku godzin dziennie na to, aby odpowiadać na pytania czytelników. Zaczęłam więc tworzyć serię na blogu "B2 w 18 miesięcy", która też cieszyła się dużym powodzeniem, ale musiałam przerwać jej pisanie (i w ogóle wtedy mój blog poszedł nieco w odstawkę, czego żałuję do dzisiaj).

Teraz postanowiłam powrócić. Ze wszystkimi wskazówkami zebranymi do kupy. Uporządkowanymi. Z systemem pracy do zaproponowania - gdyby ktoś nie miał pomysłu jak się uczyć i co jest wymagane na poszczególnym poziomie.

I w taki sposób powstał e-book:

 "Francuski B2 w 18 miesięcy. Jak się uczyć, aby się nauczyć i zdać egzamin DELF B2".


Wszystko w jednym miejscu, z moimi pomysłami na naukę, z ostrzeżeniami typu "nie popełniaj moich błędów", a także z wyliczeniem finansowym, ile mnie kosztowało przygotowanie do egzaminu DELF B2 (w sumie). Zresztą poniżej możesz zobaczyć spis treści.

Kosztowało mnie to dużo pracy, dlatego postanowiłam, że e-book nie będzie bezpłatny. Ale nie jest drogi, jeśli to jest jakieś pocieszenie. Moim zdaniem jest économique.

Jaki jest ten e-book i co tam takiego jest?


E-book jest napisany w podobnym stylu co ten blog. Luźnym. Nic w stylu "szanowni państwo". Jest i moja szczera opinia, jest i kop w tyłek, jest i odwołanie się do marzeń i do tego, co chcemy osiągnąć. Pewnie jest też kilka błędów interpunkcyjnych, mimo że się starałam.
Jeśli czytasz mojego bloga i go lubisz, to jest duża szansa na to, że e-book Ci się spodoba i co ważniejsze - przyda.

Mówię w nim jak się przygotować do egzaminu DELF B2, aby czuć się pewnie na egzaminie.

Dzięki niemu zaoszczędzisz masę kasy (bo nie będziesz jej wydawał na kolejne książki do nauki francuskiego, w ramach kompulsywnych zakupów uspokajających sumienie).


A czego nie da Ci ten e-book?


Publikacja nie jest książką do nauki francuskiego - nie ma tam ćwiczeń na żadnym poziomie.

Nie jestem lektorką i nie uczę nikogo francuskiego! -> ważne, nie chcę żeby ktoś po zakupie poczuł się zawiedziony, że nie znalazł tam ćwiczeń ani zadań.

Jest to e-book zawierający wskazówki jak przygotować się do egzaminu i będący dokładnym opisem egzaminu DELF B2 i sposób oceniania jego poszczególnych części wraz z moimi wyjaśnieniami.

Opisuję w nim swoją drogę do egzaminu DELF B2, która może Ci się przydać przy własnym przygotowaniu do jego zdawania, podaję strategie, które możesz wykorzystać przy nauce.

Oczywiście możesz sam odkrywać to wszystko, co ja w nim już napisałam, nie musisz kupować e-booka, a ja jestem przekonana, że jeśli podejmiesz taką decyzję, to znasz siebie i wiesz, że wieczne odkładanie w czasie egzaminu DELF B2 nie jest Twoim problemem.

Jeśli jednak go kupisz, wymówka "nie jestem jeszcze gotowy do podejścia do egzaminu" straci znaczenie.

E-book nie jest przeznaczony dla osób, które nie pracują. Jeśli go kupisz, a potem zaginie on w czeluściach Twojego dysku twardego, to niestety, ale nie odniesiesz żadnych rezultatów.

Czy ten e-book ma jakiś spis treści?


Tak! Uprzedzam, że jest nieco długi. Możesz zobaczyć go klikając TUTAJ.

Czy poziom francuskiego jaki mam w tej chwili ma znaczenie? 

Dla kogo jest e-book?


Nie, Twój obecny poziom nie ma znaczenia. Możesz być zupełnie początkujący, możesz mieć poziom A2, B1... To co ma znaczenie to Twoje nastawienie. Musisz mieć choć cień ochoty na podejście do egzaminu.

E-book pełni punkcję informująco-motywującą, także jeśli motywacją nie grzeszysz, to również możesz zastanowić się nad jego zakupem.

Dlaczego e-book?


Ponieważ jest eko i bez papieru. Możesz go kupić i otrzymać w każdej chwili, bez względu na to czy mieszkasz w Polsce, Francji czy też Australii. Do jego stworzenia nie umarło żadne drzewo.

Ponieważ jest to coś w przystępnej cenie. Nie muszę zatrudniać drukarni, a Ty nie musisz za to płacić. E-book nie jest jakiś wyczesany graficznie, bo tego nie umiem zrobić. Gdybym zatrudniła grafika, cena publikacji musiałaby wzrosnąć. Dlatego wybrałam takie rozwiązanie.

Płacisz jedynie za wiedzę zawartą w publikacji.

E-book nie stoi na półce i nie kurzy się.


Przypominam, że sam zakup e-booka nie jest gwarancją sukcesu na egzaminie. Musisz wcielić w życie zawarte w nim porady. Samo się nie zrobi.

No dobra, nie mówię że kupię, ale przynajmniej chcę zobaczyć jak to wygląda 

(i ile kosztuje).


Ebook jest przygotowany w formacie pdf, ma ponad 60 stron moich wskazówek i informacji jak dobrze się przygotować do egzaminu (plus materiały dodatkowe, w sumie ponad 100 stron!).

Wygląda on tak:

Oczywiście nie dostajesz w prezencie laptopa i kawki.
To co kupujesz, znajduje się na ekranie laptopa, sprzęt musisz już mieć :)


Cena e-booka to uwaga, 5,99 euro. Możesz dokonać zakupu klikając na poniższy link:


Zostaniesz przekierowany na stronę bezpiecznych transakcji SendOwl (tak tylko uprzedzam, żebyś nie bał się, że Cię przekierowało gdzieś w kosmos - wybrałam taką platformę sprzedaży, jest ona w pełni bezpieczna, umożliwia szybki zakup i jest używana przez miliony ludzi na całym świecie).

Płatności można dokonać na dwa sposoby: za pomocą PayPala oraz karty bankowej (trzeba wybrać opcję płatności kartą w panelu PayPal).


Upewnij się, że link w pasku przeglądarki rozpoczyna się od https:// (w innym przypadku NIE RADZĘ dokonywać zakupu, ani na mojej stronie ani na żadnej innej, oznacza to, że połączenie nie jest bezpieczne i ktoś może wykraść Twoje dane!).

Wskazówki do płatności: jeśli masz już swoje konto PayPal, musisz wpisać swój adres e-mail i hasło, a następnie potwierdzić dokonanie płatności.
Jeśli nie masz swojego konta PayPal, musisz kliknąć na Zapłać kartą (to będzie płatność jednorazowa), wpisać dane karty bankowej (nie musi być kredytowa i nie musisz zakładać konta na PayPal) lub zrobić przedpłatę na konto PayPal (które sobie możesz założyć, jeśli masz taką ochotę, mi tam rybka).

Nie ma się czego obawiać - jest to stosowane przez miliony ludzi na całym świecie. Ja zanim założyłam swoje konto na PayPal, skorzystałam kilka razy z płatności jednorazowych, aby w ogóle wypróbować jak to działa.


Jeśli zakupisz e-booka, a następnie zostanie on przeze mnie zaktualizowany lub dodam do niego jakiś bonus, otrzymasz bezpłatną aktualizację na swojego e-maila.


Jeszcze jedno. E-book ma cenę w euro. Prowadzę firmę w euro i moja księgowa oczekuje ode mnie faktur w euro. A przy takich małych kwotach robienie przewalutowań, według dnia zakupu, sprawdzanie każdej faktury, jest po prostu nieopłacalne czasowo, dla mnie (bo to musiałabym zrobić ja, ręcznie). Dlatego mam nadzieję, że nie będzie to dla Ciebie problemem.

Masz jednak pewność, że kupując ode mnie, zrobimy wszystko legalnie. Prowadzę firmę i rejestruję przychody (nawet jeśli ja z tego nic nie rozumiem, a wszystkim zajmuje się księgowa, płacę wszystkie niezbędne podatki).
Nawet mi niektórzy mówili, że głupia jestem, bo sprzedając taki tani produkt, to można na czarno sprzedawać, nikt się nie kapnie, ale ja nie chcę. No ale w sumie takie rzeczy nie muszą Cię interesować :)


Ach, bonusy.
Teraz wszystko musi mieć bonusy, taka moda więc i ja je dodaję. Umówmy się, że są to rzeczy, które nie bardzo wiedziałam jak zgrabnie wpleść w treść e-booka, dlatego są w oddzielnych rozdziałach nazwanych "Bonusami".


Bonusy do e-booka, jakie Ci oferuję są bardzo fajne i następujące:


1. Mały zeszyt ćwiczeń (organizacyjnych i motywacyjnych, nie z francuskiego) do e-booka - przygotowanie to podstawa!

2. Spis wymagań z francuskiego na poszczególne poziomy francuskiego (to samo znajdziesz na moim blogu, ale nie tak ładnie złożone razem, musisz sobie poszukać).

3. Lista książek polecanych przeze mnie do nauki.

4. Linki do nagrań audio i video, których możesz codziennie słuchać.

5. Lista gazet, blogów i innych publikacji, które możesz czytać po francusku (a w zasadzie MUSISZ! ;) jeśli chcesz się dobrze przygotować).

6. Jak planować naukę francuskiego? Planer i sposoby jego wykorzystania (wraz z propozycjami aktywności na każdy dzień, plan układasz sobie sam!).

7. Jak zorganizować sobie ostatni tydzień nauki przed egzaminem - moje wskazówki + punktacja, jaką otrzymałam z egzaminu DELF B2 - na zachętę.

8. No i najlepsze: Twój wpływ na e-booka.

Ponieważ to jest moja pierwsza taka publikacja, chciałabym faktycznie odpowiedzieć na pytania gnębiące czytelników. Dlatego każda osoba, która zakupi e-booka w pierwszym okresie jego sprzedaży (do odwołania - później po prostu ten punkt zniknie), będzie mogła zadać mi pytanie dotyczące przygotowania, przebiegu egzaminu lub motywacji, sposobów nauki, na które odpowiem przygotowując aktualizację e-booka. Którą oczywiście otrzymasz bezpłatnie.
Więcej szczegółów po zakupie!

No i teraz... Jeśli masz ochotę, to klikaj:


KUPUJĘ!



Aha. Jeśli nie kupujesz, albo jeszcze się nie zdecydowałeś, albo po prostu jesteś już szczęśliwym posiadaczem certyfikatu DELF B2, to żaden problem. Możemy zostać przyjaciółmi. A dla przyjaciół mam następujące wpisy:





Jeśli jeszcze nie polubiłeś mojego profilu na Facebooku, to zapraszam: KLIK.

Bezpłatny kurs francuskiego - Francuski z Pierre

Bezpłatny kurs francuskiego - Francuski z Pierre

Jeśli komuś brakuje francuskich wrażeń lub stałości w nauce, może zrobić to, co ja (mi brakowało i tego i tego - dlatego postanowiłam coś zrobić!). Zapisać się na kurs składający się z  lekcji u Pierre.

Kurs znajduje się tutaj:


Po obejrzeniu video wstępnego możesz podać swój adres e-mail i już za chwilę do Twojej skrzynki wpadnie pierwsza z sześciu lekcji.

bezpłatny kurs francuskiego online


Lekcje podzielone są na różne tematy, ale uwaga, nie w stylu "dom", "szkoła" i "praca", ale pod względem umiejętności, które musimy posiąść, aby uczyć się francuskiego, to znaczy:

Lekcja 1: Wprowadzenie i rozumienie tekstu pisanego
Lekcja 2: Rozumienie mowy Francuza, hihi
Lekcja 3: Pisanie
Lekcja 4: Wypowiedź po francusku
Lekcja 5: Gramatyka i słównictwo
Lekcja 6: Wymowa

Nie wiem dlaczego wymowa jest jako ostatnia, ale na pewno się dowiem; ja sama dopiero zapisałam się na ten mini kurs i dopiero co obejrzałam sobie video nr 1. Nie było długie: jakieś 8 minut.


Czekam na kolejne lekcje (mają przychodzić do mnie co dwa dni) i zachęcam Cię także do zapisania się - jest to pielęgnacja Twojego francuskiego, dzięki temu osłuchujesz się z językiem, a samego kursu możesz słuchać nawet gdy wykonujesz jakieś czynności domowe. Dostajesz także ćwiczenia, które możesz wykonać, a potem sprawdzić swoje odpowiedzi (rozwiązania do nich są oczywiście dostępne!).

Jeśli Ci się nie spodoba, z kursu można się bardzo łatwo wypisać, już po pierwszej lekcji. 

Kurs jest przeznaczony dla osób na poziomie A2 - B1 - B2 (na to wskazują ćwiczenia, które przesyła Pierre), ale na każdym poziomie musimy zmieścić się w innych wymaganiach. 

Na poziomie A2 mamy nieograniczony czas i możemy korzystać ze słownika. 
Na poziomie B1 mamy nieograniczony czas, ale nie możemy już korzystać ze słownika! 
A jako ludzie B2 nie możemy już oczywiście korzystać ze słownika i powinniśmy zmieścić się z wykonaniem ćwiczenia w ciągu 30 minut.

bezpłatny kurs francuskiego online


Kurs oczywiście jest bezpłatny! Co prawda Pierre na pewno jest sprytny i po jego zakończeniu przesyła wszystkim zapisanym jakąś super ofertę, ale wtedy oczywiście możemy się z nią zapoznać i skorzystać lub po prostu zakupu nie dokonać. Takie to proste.

Ja kurs polecam, ale nie współpracuję z Pierrem, nie mam z tego powodu żadnych korzyści, nawet nie wiem co on nam zaoferuje pod koniec :)

Jeśli ktoś już przerobił ten konkretny kurs, to niech mi nie zdradza co się dzieje po zakończeniu kursu, chcę się przekonać na własne oczy :)


Kto się zapisuje?
Czy jesteś szczęśliwy (program telewizyjny po francusku-bezpłatnie)

Czy jesteś szczęśliwy (program telewizyjny po francusku-bezpłatnie)

Mogłam podać linka na fanpage na Facebooku, ale uznałam, że się tam za szybko zgubi i zniknie, dlatego piszę tutaj. Dzięki temu mogę się też nieco bardziej rozpisać.

Dzisiaj przedstawiam Agnieszkę, Polkę mieszkającą we Francji, która pisze bloga Chatka Baby Jogi. I to właśnie u niej znalazłam wpis, który zainspirował mnie do napisania o szczęściu. Bo co ma wspólnego język francuski ze szczęściem?
Egzaminy DELF i DALF. Kilka gorzkich słów. Przeczytaj, jeśli myślisz o egzaminie.

Egzaminy DELF i DALF. Kilka gorzkich słów. Przeczytaj, jeśli myślisz o egzaminie.

Uwaga, mam natchnienie filozoficzne. I nie przebieram w słowach. 

W życiu jest czasem tak, że czegoś chcemy. I sobie myślimy, że fajnie by było to zrobić, mieć, osiągnąć. Coś, co byłoby dla nas wyzwaniem, co wymaga jakiegoś wysiłku, przysiąścia (ojej, ponoć nie ma takiego słowa, bo mi się podkreśla na czerwono, ale ja właśnie mam na myśli przysiąście, więc zostawiam, czy ktoś nie rozumie? Wytłumaczę).
Francuskie idiomy ze zwierzętami

Francuskie idiomy ze zwierzętami


Idiomy - jedni je kochają, inni nie. Ja zaliczam się do osób, które kierują swoją miłość w inną stronę. Ale język jest całością, to historia i kultura kształtujące wiele powiedzonek, więc także w języku francuskim nie możemy zapomnieć o idiomach!

Z odsieczą przychodzą Wam (i mnie) śmieszne grafiki, które przygotowała specjalnie dla mnie (i dla Was, rzecz jasna!) Karolina - entuzjastka języków romańskich i podróży, obecnie mieszkająca w Hamburgu i pracująca dla portalu bab.la

Komentarze są już ode mnie, Olgi :) Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie wtrącić swoich pięciu groszy.. Nie, jaki był ten idiom.. Wtrącić swoich trzech groszy!



Nie wiem czy to tylko ja mam takie dni, kiedy mogę zjeść pół czekolady, opakowanie popcornu i mieć jeszcze ochotę na batona, ale na pewno nie oznacza to poniższego:


Manger comme un moineau to dosłownie "jeść jak wróbelek". Ce n'est pas le cas. To nie ja.

Zrób mi teraz przysługę i przeczytaj opis z infografiki na głos! Wyjdzie to na dobre Twojej nauce francuskiego. 

Jeśli ktoś ma randkę, ale za oknem zimno i woli zostać w domu i obżerać się popcornem (jak ja...), to może postawić królika. Poser un lapin oznacza nie pojawić się na umówionym spotkaniu. Patrz obrazek.


Proszę: przeczytaj opis na głos! Będziesz tak pięknie mówić po francusku!



Ja mam psa. Ty też masz psa. 
Nie, nie masz? A może jednak okaże się, że masz, jak przeczytasz opis #3? 
Uważaj tylko na rodzajnik ściągnięty du - to jest jednak różnica! Avoir du chien.


#4 - Jeśli powiem, że une hirondelle to jaskółka, na pewno odgadniecie znaczenie tego wyrażenia idiomatycznego... Tak, jedna jaskółka wiosny nie czyni! Une hirondelle ne fait pas le printemps! Eee, czy będę nudna jak powiem, że lepiej zostać w domu i przeczekać zimę? Jedząc popcorn na kanapie?


Wilk, wilk.. czy tylko mi przychodzi do głowy skojarzenie, że jest głodny i dużo je? Nawet popcorn? Jakoś mam wilczy apetyt ostatnio, to może dlatego. Ale wilk pojawia się nam w innym znaczeniu:


Être connu comme le loup blanc - być znanym, jak biały wilk. Fajnie, co? Przeczytaj na głos i przypatrz się obrazkowi - w końcu piszę to, aby coś Ci zostało w głowie!



Jestem mieszczuchem. Dobrze mi z tym. Ale francuskie powiedzonko il pleut comme vache qui pisse - "pada jakby sikała krowa" wywołuje mój niepokój. Niby oznacza bardzo duży deszcz, ale czy krowa naprawdę tak dużo sika? Czy ktoś może rozwiać moje wątpliwości? A tymczasem proszę spojrzeć na grafikę i przeczytać na głos to, co jest napisane:


Lepiej zostać w domu :)

Czy teraz czujecie się bogatsi w wiedzę? Mam nadzieję, że chociaż jeden z tych idiomów wzbogacił Wasze słownictwo z francuskiego! Moje wzbogacił - jak wspomniałam na początku, nie jestem wielką fanką idiomów, w przeciwieństwie do innych słówek czy nawet gramatyki nie wchodzą mi bardzo łatwo do głowy. Nikt nie jest idealny :) 


Nauka francuskiego, egzamin B2 i co dalej?

Nauka francuskiego, egzamin B2 i co dalej?

Na blogu wieje pustką, ostatni wpis ponad dwa miesiące temu... Napisała do mnie pani z pewnego słownika internetowego z pytaniem, czy mogłaby opublikować u mnie wpis gościnny - powiedziałam, że oczywiście tak, no bo skoro sama nie piszę, to może niech czytelnicy mają chociaż jakąś wartość. Mi to korzyści żadnej nie przyniesie, ale może Wam tak!
Wpis ma być opublikowany niebawem, mam obiecane fajne obrazki do niego :) Oczywiście ogłoszę się na Facebooku!

W międzyczasie zmieniłam szablon na blogu (podoba się?), wyszłam za mąż, zobaczyłam trzy nowe wyspy, przyznaję, że francuski odszedł nieco na dalszy plan. Ale ślub to chyba całkiem niezła wymówka, prawda? Mimo to lajki na facebooku wzrastają - to bardzo fajne uczucie! Jeśli jesteś u mnie nowy, to zapraszam, rozgość się, mam nadzieję, że znajdziesz tutaj to, czego szukasz - a jeśli nie, to napisz do mnie i mi o tym powiedz :)

Nie mam czasu nawet na oglądanie francuskich filmów - ale jeśli masz ochotę opisać swoje uczucia po obejrzeniu jakiegoś francuskiego filmu, to napisz, opublikuję! A mój cel na najbliższe miesiące od dzisiaj, to obejrzeć co najmniej jeden film francuski w miesiącu - to na pewno nie będzie takie trudne! (I Tobie polecam to samo!)
Croissanty na pewno pomagają w podtrzymaniu motywacji do nauki francuskiego!


Na usprawiedliwienie chciałabym zapowiedzieć, że rozpoczęłam pracę nad tematem Francuski - B2 w 18 miesięcy - jest to seria, która cieszy się sporym zainteresowaniem na blogu, więc postaram się ją dopracować!

Ponadto mam jeszcze kilka książek do francuskiego, które chciałabym zrecenzować, na wypadek, gdyby ktoś chciał poczytać o materiałach potrzebnych do nauki!

Z tematów motywacyjnych mam w zanadrzu wyzwanie. Macie ochotę, czy nie bardzo? Jak wiadomo, ja nie uczę francuskiego na blogu, bardziej dzielę się motywacją, pomysłami i moimi sposobami na naukę, więc wyzwanie również by było w podobnym stylu. Bo to nie jest tak, że ja w ogóle nie myślę o blogu i o moich czytelnikach!

Jeśli macie jakiekolwiek pytanie do mnie, jakąś wątpliwość czy przeczytalibyście chętnie o czymś, to dajcie znać.

A jak u Was? Jak życie i francuski? Chętnie się dowiem, czy to tylko ja mam taki mały zastój, czy nie tylko :) (i mam szczerą nadzieję, że to tylko u mnie!!)
Jak zacząć mówić po francusku? Jak pokonać wstyd przed mówieniem w języku obcym?

Jak zacząć mówić po francusku? Jak pokonać wstyd przed mówieniem w języku obcym?

Problem, który dotyka pewnie lwią większość uczących się języka. O ile nie wszystkich...

Kto na początku nauki chciał pochwalić się nowymi słówkami, ale.. nie wyszło, bo się wstydził?

Kto na poziomie średniozaawansowanym, na którym niby powinien już umieć już jako tako mówić, podczas kontaktu z nativem zapomniał niestety języka w gębie? ;)

Kto umie dobrze rozwiązywać zadania i pisać wypracowania, ale niestety nie umie pogadać na prosty temat, bo pali cegłę, nagle zapomina wszystkiego, czego się nauczył.. Skąd my to znamy?

Ogłoszenie - poszukiwany lektor francuskiego!

Ogłoszenie - poszukiwany lektor francuskiego!

Mam nadzieję, że moi czytelnicy czekający na wpis o francuskim, nie poczują się zawiedzeni, ale wiem, że na tego bloga zagląda mnóstwo osób - i być może znajdę tego, kogo szukam :) Dlatego pozwolę sobie zrobić małą tablicę ogłoszeniową - a nuż się uda!

OGŁOSZENIE - POSZUKIWANY LEKTOR/LEKTORKA FRANCUSKIEGO


Szukam osoby, która mogłaby udzielić lekcji z francuskiego na konkretny temat w Warszawie kilku osobom (jednocześnie). Mogą być także osoby spoza Warszawy, o ile dojazd nie będzie problemem i o ile jako tako znają Warszawę (lub mają GPS). Możliwa dłuższa współpraca.

Termin, dokładny zakres i warunki do uzgodnienia.
"Podtrzymanie" nauki francuskiego. Jak nie zapomnieć języka?

"Podtrzymanie" nauki francuskiego. Jak nie zapomnieć języka?

Jak widać, ostatnio na blogu wieje pustką. Skupiłam się na innych rzeczach niż nauka francuskiego, co skutkuje właśnie brakiem nowych wpisów. Ale nie oznacza to, że przestałam mieć kontakt z językiem francuskim, o nie! Kosztowało mnie to za dużo czasu, nerwów (dwa egzaminy DELF, B1 i B2!) i.. pieniędzy (przecież lekcje same się nie zapłacą!), aby tak sobie pozostawić język francuski w zapomnieniu!

Dlatego dzielę się z Wami moimi sposobami na to, jak nie zapomnieć języka!
Czy Ty jesteś... zen et heureux?

Czy Ty jesteś... zen et heureux?


"Les chats sont très, très bons dans l’art de ne rien faire. Vous pourrez ne jamais atteindre leur degré de maîtrise, mais ils peuvent être une bonne source d’inspiration."


ebook po francusku, zen et heureux


Czytacie blogi o stylu życia? Psychologiczne? Mówiące o tym, jak radzić sobie ze stresem, jak skutecznie wprowadzić minimalizm do wszystkiego co robimy? A może o tym jak żyć wolniej, cieszyć się każdym dniem, delektować posiłkami, dobrze wykorzystywać czas? Jak zachować spokój w różnych sytuacjach, a gdy się nie uda.. jak się zrelaksować?
Pułapka list ze słówkami... Czy Ty też w nią wpadasz?

Pułapka list ze słówkami... Czy Ty też w nią wpadasz?

Jest jedna rzecz, którą w nauce języka lubię najbardziej, oczywiście oprócz efektów pozostających na stałe :) To przygotowywanie list słówek. Już przez samo zapisanie na kartce lub w zeszycie słówka zostają mi w pamięci. To prawda, w pamięci (bardzo) krótkotrwałej, więc następnego dnia po przygotowaniu listy z 30 słówkami jestem w stanie powtórzyć może 1/3 (przy łatwych słówkach), a za kilka dni pewnie z 5 słów. 

Czy warto przygotowywać sobie listy ze słówkami w języku obcym?

Książka Les clés du nouveau DELF B2

Książka Les clés du nouveau DELF B2

Do tej pory napisałam kilka recenzji książek przydatnych nauki francuskiego na poziomie B1. Były to:


Język francuski dla początkujących, Maria Szypowska (szczególnie zachęcam do przeczytania komentarzy)

B1 DELF - 200 EXERCICES (CLE INTERNATIONAL)


Nie napisałam jednak zbyt wiele o materiałach do nauki na poziomie B2, dlatego chcę to nadrobić. Dzisiaj o, uwaga uwaga, książce Les clés du nouveau DELF (Tout pour réussir le DELF nouvelle formule). Przerobiłam ją całkiem dokładnie przed moim egzaminem DELF B2, więc mogę podzielić się moją opinią jako studentki :) Moim zdaniem już sama okładka wygląda zachęcająco!
Copyright © 2016 Francuski - nauka do B1, B2 .... , Blogger